Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

| June 17, 2021

Scroll to top

Top

Kobiety czytają więcej, mężczyźni coraz mniej… -

Kobiety czytają więcej, mężczyźni coraz mniej…

Trend jest wyraźny – kobiety dużo częściej czytają książki niż mężczyźni.

Najnowszy raport „Stan czytelnictwa w Polsce w 2020 roku”, opublikowany pod koniec kwietnia przez Bibliotekę Narodową, napawa „ostrożnym optymizmem”, jak wyraził się dyrektor tej instytucji Tomasz Makowski. Wynika z niego, że z roku na rok czytamy coraz więcej. Autorzy raportu zwracają jednak uwagę na bardzo ważną rzecz: lektura książek jest domeną kobiet.

Kobiety czytają częściej niż mężczyźni (odpowiednio 51 proc. i 33 proc.). Wśród pań liczniejsza jest również grupa osób czytających najintensywniej. Co najmniej siedem książek w ciągu roku przeczytało 15 proc. z nich. A mężczyźni? W ich przypadku chodzi tylko o 7 proc. Autorzy raportu zwracają uwagę: nie bez znaczenia jest fakt, że kobiety są lepiej wykształcone.

W raporcie Biblioteki Narodowej można także wyczytać, że 52 proc. kobiet bardzo lubi czytać książki (taką postawę deklaruje tylko 32 proc. mężczyzn). Z kolei nie lubi lub bardzo nie lubi tego robić 23 proc. respondentek (w przypadku panów aż 44 proc.). Różnica pomiędzy czytającymi kobietami i mężczyznami się pogłębia. Jeszcze w 2017r. co najmniej jedną książkę przeczytało 47 proc. pań i 34 proc. panów. Po trzech latach kobiety czytają więcej, a mężczyźni mniej.

Polska nie jest tu wyjątkiem. Świadczą o tym badania prowadzone w innych europejskich krajach, np. Francji i Hiszpanii. Jeszcze przed pandemią koronawirusa przeciętny mieszkaniec kraju nad Sekwaną przeczytał 8,4 książki rocznie. Jednak Francuzka – 10, a Francuz – tylko 6,6. W zeszłym roku 59 proc. Hiszpanek czytało książki przynajmniej raz w tygodniu. Hiszpanie robią to rzadziej. Różnica wynosi 13 punktów procentowych.

Najwyższy czas zachęcać chłopców do czytania. Na świecie wdrażane są już specjalne programy, których celem jest zachęcanie młodych panów do czytania w trosce o ich zrównoważony rozwój społeczny. Pomysły są niestandardowe. Od programu polegającego na pracy z fryzjerami (są oni liderami lokalnych społeczności), przez akcje, w których sportowcy – piłkarze i koszykarze – zachęcają do czytania, po tworzenie specjalnych książek o glutach(!) i innych równie atrakcyjnych tematach dla tej grupy docelowej. Ciekawe, co wymyślą Polacy?