• Kiedy 22 marca grupa dwudziestu uczniów z Zespołu Szkół Ponadpodstawowych w Łasku wylądowała w Grecji, w ich bagażach było jedno: ambicja. Cel – konkretny. Indywidualne praktyki zawodowe w ramach projektu Erasmus+ (nr 2025-1-PL01-KA121-VET-000334555) miały dać im coś, czego żaden podręcznik nie zastąpi: prawdziwe środowisko pracy.

    Informatycy kontra rzeczywistość

    W teorii wszystko wygląda prosto. W praktyce – kiedy siadasz do budowania AI Chatbota od zera, podręcznikowe schematy szybko idą w kąt. Uczniowie z profilu informatycznego nie tylko tworzyli witryny w HTML i CSS – programowali też mikrokontrolery na sprzęcie, którego szkolne pracownie im nie oferują.

    – To niesamowite uczucie, bo pracujesz na sprzęcie, którego w szkole nie dotykasz na co dzień. Bardzo wkręciliśmy się w ten technologiczny wir! – wspomina jeden z uczestników.

    Logistyka od podszewki

    Nie mniej intensywnie pracowali przyszli logistycy. Aplikacja Powerfleet do śledzenia floty w czasie rzeczywistym, optymalizacja tras z uwzględnieniem preferencji klientów, inwentaryzacja z wynikami w Excelu – wszystko to na żywym organizmie działającej firmy. Żadnych ćwiczeń na papierze. Tylko decyzje, dane i konsekwencje.

    Branding, aparat i druk 3D

    Równolegle uczniowie z technikum reklamy wzięli pod lupę świat brandingu. Analizowały logotypy, projektowały w druku 3D i uczyły się wyciągać maksimum z parametrów aparatu fotograficznego – tak, żeby tworzony content nie tylko wyglądał, ale i sprzedawał.

    -Współczesny content creator musi być trochę artystą, trochę sprzedawcą, a trochę inżynierem – podsumowała jedna z uczestniczek.

    Grecja poza miejscem pracy

    Staż to nie tylko praca. Program kulturowy zabrał uczniów w miejsca, które uczą inaczej. Meteory i wytwórnia ikon w Kalambace – pokora wobec detalu i rzemiosła. Trekking wąwozem Enipeas, Łaźnie Afrodyty i wizyta w centrum informacyjnym Olympus National Park – spotkanie z potęgą natury i historii.

    Osobnym rozdziałem była gra miejska, podczas której uczniowie musieli prosić o pomoc lokalnych mieszkańców przy rozszyfrowywaniu greckich haseł. Najlepsza lekcja elastyczności, jaką można sobie wyobrazić.

    Wyjazd dał uczniom coś więcej niż wpis do CV. Wrócili z fachową wiedzą, z pochwałami od mentorów i – co ważniejsze – z przekonaniem, że poradzą sobie w każdym środowisku zawodowym: lokalnym czy europejskim. ZSP w Łasku po raz kolejny pokazało, że warto budować przyszłość z rozmachem.

    źródło i foto: Zespół Szkół Ponadpodstawowych nr 1 w Łasku (Ekonomik)

    Udostępnij