Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image
Scroll to top

Top

No Comments

Pamięci Pana Słonecznika

Pamięci Pana Słonecznika

26 października zaplanowano wieczór pamięci poświęcony Jarosławowi Borszewiczowi.

 

Punktualnie o godz. 19.00 w Łaskim Domu Kultury rozpocznie się wieczór poświęcony twórczości Jarosława Borszewicza, znanego łaskiego poety. Zmarł 1 czerwca 2016 roku. Jechał na swoim rowerze i zasłabł. Pogrzeb odbył się 8 czerwca. Grób zatonął w morzu słoneczników, ulubionych kwiatach Borszewicza. Wielbiciele poezji Borszewicza nie mówili mu żegnaj, tylko do zobaczenia. Na jego Facebookowym profilu cały czas wspominają jego twórczość. To był nietuzinkowy i oryginalny mężczyzna. Budził sympatię, był życzliwy dla ludzi. O sobie mówił tak:

Po raz pierwszy urodziłem się jesienią 1956 roku. Drugi raz przyszedłem na świat w czerwcu 1978 roku, gdy wygrałem konkurs na najlepszy debiut roku („Debiuty’ 78”). Po raz trzeci urodziłem się w czerwcu 1980 roku, gdy po pijanemu zdałem konkursowe egzaminy i dostałem się do Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi, po czym – już po trzeźwemu – zakochałem się z wzajemnością w najpiękniejszej dziewczynie w historii Szkoły Filmowej. Czwarty raz narodziłem się w poniedziałek 14 grudnia 1981 roku – w pierwszym roboczym dniu stanu wojennego – gdy z Wydawnictwa Łódzkiego odebrałem sygnalny egzemplarz debiutanckiego tomiku pt. „Zezowaty duet”. Do dziś pamiętam jakież małe i bezbronne wobec moich wierszy wydawały mi się tego dnia mijające mnie czołgi. Po raz piąty urodziłem się w roku 1985, gdy uzyskałem niepodważalny dowód na to, że Boga nie ma. Szósty raz urodziłem się w roku 1987, gdy uzyskałem niepodważalny dowód na to, że Bóg istnieje. Po raz siódmy narodziłem się w roku 1998, gdy sprzedałem swój pięćdziesiąty scenariusz filmowy oraz zdobyłem setną nagrodę za swoje filmowe i literackie pisiu-pisiu i zafundowałem sobie piętnastoletni urlop od literatury. Ósmy raz urodzę się w 2015 roku, gdy moja debiutancka powieść (a właściwie poezjowieść lub powieściozja) pt. „Mroki” ukaże się w takiej formie w jakiej – z różnych względów – nie mogła objawić się w roku 1983.

Jego ostatnie dzieło to „Zezowaty duet oraz nowe wiersze” wydany przez łaski Intrograf. Tomik poezji skupiony jest na miłości, również tej nieszczęśliwej.

Wstaw komentarz