Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

Mój Łask | November 22, 2017

Scroll to top

Top

No Comments

Pamięci Pana Słonecznika

Pamięci Pana Słonecznika

26 października zaplanowano wieczór pamięci poświęcony Jarosławowi Borszewiczowi.

 

Punktualnie o godz. 19.00 w Łaskim Domu Kultury rozpocznie się wieczór poświęcony twórczości Jarosława Borszewicza, znanego łaskiego poety. Zmarł 1 czerwca 2016 roku. Jechał na swoim rowerze i zasłabł. Pogrzeb odbył się 8 czerwca. Grób zatonął w morzu słoneczników, ulubionych kwiatach Borszewicza. Wielbiciele poezji Borszewicza nie mówili mu żegnaj, tylko do zobaczenia. Na jego Facebookowym profilu cały czas wspominają jego twórczość. To był nietuzinkowy i oryginalny mężczyzna. Budził sympatię, był życzliwy dla ludzi. O sobie mówił tak:

Po raz pierwszy urodziłem się jesienią 1956 roku. Drugi raz przyszedłem na świat w czerwcu 1978 roku, gdy wygrałem konkurs na najlepszy debiut roku („Debiuty’ 78”). Po raz trzeci urodziłem się w czerwcu 1980 roku, gdy po pijanemu zdałem konkursowe egzaminy i dostałem się do Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi, po czym – już po trzeźwemu – zakochałem się z wzajemnością w najpiękniejszej dziewczynie w historii Szkoły Filmowej. Czwarty raz narodziłem się w poniedziałek 14 grudnia 1981 roku – w pierwszym roboczym dniu stanu wojennego – gdy z Wydawnictwa Łódzkiego odebrałem sygnalny egzemplarz debiutanckiego tomiku pt. „Zezowaty duet”. Do dziś pamiętam jakież małe i bezbronne wobec moich wierszy wydawały mi się tego dnia mijające mnie czołgi. Po raz piąty urodziłem się w roku 1985, gdy uzyskałem niepodważalny dowód na to, że Boga nie ma. Szósty raz urodziłem się w roku 1987, gdy uzyskałem niepodważalny dowód na to, że Bóg istnieje. Po raz siódmy narodziłem się w roku 1998, gdy sprzedałem swój pięćdziesiąty scenariusz filmowy oraz zdobyłem setną nagrodę za swoje filmowe i literackie pisiu-pisiu i zafundowałem sobie piętnastoletni urlop od literatury. Ósmy raz urodzę się w 2015 roku, gdy moja debiutancka powieść (a właściwie poezjowieść lub powieściozja) pt. „Mroki” ukaże się w takiej formie w jakiej – z różnych względów – nie mogła objawić się w roku 1983.

Jego ostatnie dzieło to „Zezowaty duet oraz nowe wiersze” wydany przez łaski Intrograf. Tomik poezji skupiony jest na miłości, również tej nieszczęśliwej.

Wstaw komentarz