• W Starostwie Powiatowym w Łasku w ciągu kilku miesięcy już drugi raz odnotowano fałszywy alarm pożarowy. 18 lutego około godz. 15.15 straż pożarna otrzymała informację o pożarze w starostwie. Zgłoszenie wysłała firma ochroniarska, która zauważyła, że włączył się czujnik dymu. Pożarnicy, nie bagatelizując zagrożenia, udali się do budynku w sile dwóch zastępów (sześciu strażaków). Pomieszczenia zostały sprawdzone kamerą termowizyjną, jednak nie wykryto żadnego zagrożenia. Obyło się również bez ewakuacji. Na miejscu pojawił się także wicestarosta Marek Krawczyk. Włodarzom radzimy zainwestować w dobry czujnik dymu.

     

     

    Udostępnij